To nie jest pytanie „albo albo”. Monitor interaktywny i laptopy odpowiadają na różne potrzeby. Odpowiedź zależy od planu lekcji. Zanim podzielisz kwotę, sprawdź, ile sal prowadzi zajęcia z użyciem obrazu, ile grup pracuje jednocześnie na sprzęcie uczniowskim i czy sieć w tych salach wytrzyma dwadzieścia urządzeń naraz.
Co do czego
Monitor interaktywny to centrum sali: angażujące prezentacje, praca z materiałami cyfrowymi, lekcje hybrydowe. Laptopy i tablety to praca samodzielna i w grupach, mobilne pracownie, dostęp ucznia do narzędzi. Najlepsze efekty daje połączenie obu. Jedno bez drugiego kuleje. Przy dzieleniu budżetu policz też pozycje, które łatwo pominąć:
- szafka do ładowania i przechowywania laptopów,
- sieć wi-fi w salach, w których sprzęt ma pracować,
- oprogramowanie i licencje na cały okres używania,
- szkolenie dla nauczycieli, którzy poprowadzą zajęcia.
Dobór modeli i rozłożenie kwoty na pozycje przechodzimy z dyrektorami na bezpłatnej konsultacji. Zobacz najpierw, co można kupić w programie. Potem zgłoś się po zestaw dobrany pod liczbę uczniów.
